Sezon czereśniowy - rozpoczęty.
Jak szpaki podziobały pana Lolka.

W tym sezonie po majowym zimnie i ciągłych opadach deszczu nadeszły afrykańskie upały. Nie wróży to nic dobrego dla zbiorów tegorocznych owoców. Truskawki w afrykańskich temperaturach gotują się na grządkach, a tymczasem w Owczarach rozpoczął się zbiór czereśni. Będzie ich znacznie mniej niż w ubiegłym roku więc należy wykorzystać ten krótki okres w którym będą dostępne. W Owczarach w gospodarstwie pana Lolka rosną bardzo stare odmiany czereśni, które sadził jeszcze jego dziadek a nazwy odmian tych drzew są nieznane. W potocznym języku nazywają je sercówkami ze względu na kształt. 
Na każdym drzewie, które mają wielkie rozmiary pan Lolek umieszcza co roku atrapy postaci ludzkich czyli po prostu STRACHY,  ale nie nie wróble tylko na szpaki, które są wyjątkowymi smakoszami jego czereśni. W czasie popołudniowych zbiorów pan Lolek jak zwykle wyszedł po drabinie na drzewo czereśni i wtedy szpaki przypuściły szturm. Przyzwyczajone do strachów obsiadły Lolka myląc go ze STRACHEM, który nic im nigdy nie zrobił. Lolek schwytał dwa szpaki i wtedy w stadzie powstała panika. Co to jest, że niegroźny stach zrobił się nagle grożny?  Pozostałe szpaki w błyskawicznym tempie odleciały do sąsiada objadać jego czereśnie. 

W ten sposób Lolek przynajmniej na chwilę pozbył się największych intruzów swoich czereśni. Wprawdzie przypłacił to kilkoma sińcami po dziobach szpaków, ale przynajmniej nauczył je, że STRACHY potrafą być groźne. Nie wiemy tylko czy sąsiad Lolka jest z tego zadowolony,  bo przeniosły się na jego czereśnie.

Na razie w Owczarach dostępne są czereśnie odmiany czerwonej. Odmiana żółta może być dostępna pod koniec przyszłego tygodnia.