Black Friday w Lokalnychprzysmakach

Czy to złudna jest nadzieja wierzyć w zakup w Blek Frajdeja?

Wszystkie sklepy się szykują, stare buble powyjmują,

Zawsze można trafić łosia i oskubać go co nieco,

Wszak Blek Frajdej to Okazja,

To tradycja znamienita

Przywieziona z Hameryki

Więc jest OK, no i kwita.

 

Szybko, tłum klientów pędzi

Ogarnięty żądzą zysku

Minus 10 nie wystarcza, 80 wszyscy marzą.

Może cuda się wydarzą?

Komitety przed wejściami,

Dyskutują, omawiają od wieczora wszak czekają.

Każdy swoją ma nadzieję, że okazja niebywała

Właśnie jemu się przydarzy,

O Blek Frajdej – każdy marzy!

 

O dziewiątej otwierają.

Szturm klientów niebywały.

Oj, nie każdy wyjdzie cały

Z tej pogoni

Za okazją,

Za iluzją,

Za marzeniem ściętej głowy,

Przecież to prawdziwe łowy.

 

Już w sobotę otrzeźwienie,

Że zakupy ciut za duże,

A i produkt nietrafiony

I co nieco przepłacony.

Całe szczęście jest paragon

Można zwrócić, to pomaga.

Więc do sklepu pędzić trzeba,

By wyprzedzić pozostałych,

Którzy jeszcze mają kaca

Po Blek Frajdej.

To normalne ?

 

Lokalneprzysmaki przepraszają wszystkich naszych kochanych klientów za brak oferty wyprzedaży Black Friday. Nasi dostawcy  z powodu niewielkiej produkcji mają kłopot w pełnym pokryciu Waszych zamówień, więc wyprzedaże pozostawiamy dla innych.

 

 

 

.